Dieta dla matki karmiącej piersią

Dieta matki karmiącej piersią jest bardzo ważna dla rozwoju dziecka. Karmienie samą piersią powinno trwać minimum do osiągnięcia szóstego miesiąca przez dziecko, natomiast lekarze zalecają karmienie piersią wraz z dodatkowo dostarczanym maluchowi pokarmem aż do drugiego roku życia. W tym czasie mama powinna dbać o to, co je, uważać na pokarmy, które mogłyby uczulić maleństwo lub spowodować u niego wzdęcia lub kolki. Dieta powinna być bogata w białko, witaminy oraz składniki mineralne. Czasem ciężko jest dostarczyć organizmowi wszystkich potrzebnych witamin oraz tłuszczów Omega-3, więc mamy winny wspomagać się suplementami diety. Co ważne, że w czasie karmienia piersią spożywa się potrawy lekkie, gotowane, taka dieta wyrabia dobre nawyki, a także ułatwia powrót do wagi sprzed ciąży.

Co powinna zawierać dieta mamy karmiącej piersią:

 

Warzywa i owoce, dostarczają nam wielu witamin, składników mineralnych oraz błonnika.

 

Produkty zbożowe ( pieczywo jasne, ciemne, ryż, kasze), są źródłem błonnika pokarmowego, energii, witamin i składników mineralnych.

 

Mleko i przetwory mleczne ( jogurty, twaróg, kefiry itp.), są źródłem wapnia.

 

Nienasycone kwasy tłuszczowe ( ryby, oliwa z oliwek, olej rzepakowy,słonecznikowy i arachidowy), zawarte w mleku matki odgrywają ważną role w rozwoju układu nerwowego dziecka.

 

Produkty będące źródłem białka należą do nich mięso, wędliny wysokogatunkowe (swojskie), ryby i jaja.

 

Około 2-3  litrów niegazowanych płynów: wody, soków, herbat ziołowych.

Czego unikać w czasie karmienia piersią:

 

Alkoholu, który przenika do pokarmu matki karmiącej.

 

Mocnej kawy i herbaty, która przenika do pokarmu, przez co nasz maluch będzie niespokojny i nadmiernie aktywny.

 

Ostrych przypraw, czosnku, cebuli zmienią one smak mleka.

 

Pokarmów wzdymających np. kapusty, fasoli, grochu.

 

Napojów gazowanych, które negatywnie wpływają na twój i dziecka układ pokarmowy.

Najczęstsze alergeny:

jaja,

 

mleko i przetwory mleczne,

ryba,

wołowina i cielęcina,

pomidory,

orzechy,

czekolada,

produkty, które zawierają sztuczne barwniki i konserwanty,

owoce cytrusowe i drobno pestkowe (poziomki, truskawki).

Musimy pamiętać o tym, że eliminacja alergenów z pokarmu nie oznacza, że nasze dziecko nie będzie miało uczulenia, musimy obserwować uważnie to, co jemy oraz jak to wpływa na dziecko. Jest jednak udowodnione, że dzieci dłużej karmione piersią są odporniejsze oraz rzadziej cierpią na alergię. Podobnie jest z kolkami, czasem mimo dobrego żywienia kolki pojawiają się i utrzymują przez kilka miesięcy, nic na to nie poradzimy. Nie musimy także wykluczać wszystkich alergenów z diety jeśli nie powodują one uczuleń u naszego dziecka, ważna jest tu obserwacja tak jak już zostało to wspomniane oraz umiar w spożywanych pokarmach. Nowe produkty należy wprowadzać do diety stopniowo obserwując skutki ich wprowadzenia. Najlepiej podzielić posiłki na 5 dziennie o stałych porach. Tu wszystko zależy od dziecka, jego potrzeb oraz godzin snu.