Postanowienia Noworoczne, czyli jak wytrwać i nie powtórzyć błędów z wcześniejszych lat!

fb1_happy_01

Jak co roku, zbliża się koniec roku, mijają święta ,a waga wskazuje nam parę zbędnych kilogramów. Postanawiamy więc, że od nowego roku będziemy fit. Zaczniemy codziennie trenować, jeść tylko zdrowe rzeczy, a na alkohol i papierosy nawet nie spojrzymy. Tak naładowani energią, powinniśmy wrócić pamięcią do ubiegłego roku i zastanowić się czy sytuacja się nie powtarza. Jeśli stawaliśmy już w podobnej sytuacji, można na chwilę zastanowić się co wtedy zrobiłem źle, żeby nie powtórzyć błędów i nie zastać się na kolejny rok.

Krokiem pierwszym powinno być wyznaczenie sobie planu na pierwszy kwartał. Pamiętajmy jednak, że nie wszystko naraz. Najlepiej zacząć od diety, nie koniecznie radykalnej. Użyjcie kalkulatora, który pomoże obliczyć wam zapotrzebowanie energetyczne lub skonsultujcie się z dietetykiem. Następnie wprowadźcie dietę na lekki „minus”. W zupełności wystarczy 10-20%. Nie katuj się głodówką, gdyż odniesiesz efekt wprost odwrotny. Zmniejszy się Twoja przemiana materii, a kiedy coś podjesz, natychmiast pójdzie to w „boczki”.

Drugą bardzo ważną rzeczą jest ustanowienie dnia małej rozpusty. Możesz wtedy zjeść coś za czym tęsknisz pizza, hamburger czy czekolada. Ważne, żeby z cheat meal  ( „oszukanym posiłkiem” ) celować w jak najwyższą jakość tych produktów i nie przesadzić z ilością – najlepiej zapewnić bilans dzienny ewentualnie +10%. Działanie to pomoże uspokoić Ci psychikę i da znak organizmowi, do lekkiego podkręcenia tempa. Zdania na temat cheat day/cheat meal są ogólnie podzielone, ale osobiście uważam, że ułatwia to zdecydowanie wytrwanie w postanowieniu.

Po trzecie postaraj używać się w diecie naturalnych termogeników, czyli substancji poprawiających przemianę materii i walkę ze zbędnymi kaloriami.

Jeśli nie masz czasu na gotowanie, powinieneś oddać się w ręce cateringu dietetycznego. Pamiętaj, że zdrowe odżywianie pochłania sporo czasu, a jeśli Ci go brak, wytrzymasz w postanowieniu parę dni, może tygodni.

 

Kolejnym ważnym aspektem jest odrobina ruchu. Ważne, żeby na początek nie przesadzić i znaleźć coś co lubi się robić. Jeśli masz możliwość robić to z drugą osobą motywacja idzie zdecydowanie w górę. Pamiętaj, że czasami należy szukać przyjemności w sporcie nawet jeśli na początku wydaje się on męczący.

Ja osobiście polubiłem jazdę na rowerze i bieganie dopiero kiedy zacząłem, słuchać muzyki podczas ruchu. Można również spróbować zabrać dzieci np. na ściankę wspinaczkową czy do parku trampolin, nawet jeśli nigdy wcześniej się tego nie robiło. Połączysz wtedy swój wysiłek z spędzaniem wspólnego czasu z rodziną.

Pamiętaj! Dla sportu są ważne dwie rzeczy – sumienność i systematyka. Dla zgubienia zbędnych kilogramów dochodzi zasada, trening minimum 45 minut. Jest to istotny element ponieważ dopiero po około 25-30 minut organizm zaczyna korzystać z zasobów tłuszczu, jako paliwa. Przez pierwszą część treningu zdecydowaną przewagę naszej energii stanowią węglowodany, około 70-80%.

 

Kilka cennych rad jak najszybciej osiągnąć właściwy efekt:

  1. Zjedz coś 30-60 minut przed treningiem- pamiętaj, że na trening musisz mieć siłę. Nie trenujemy tylko miesiąc, więc założenia robimy na stałe. Po treningu też coś trzeba zjeść. Pamiętaj, zależy nam żeby spalić tłuszcz, a nie mięśnie. Tracąc mięśnie spowalniamy nasz metabolizm.
  2. Odstaw na jakiś czas słodycze i alkohol -całkowicie
  3. Jeśli możesz trenuj rano po obudzeniu się – organizm wejdzie na wysokie obroty na cały dzień.
  4. Pij wodę 1-2l/dzień– odstaw pseudo soki i gazowane napoje. Jeśli soki to tylko świeżo wyciskane.
  5. Nie mieszaj nigdy węglowodanów z tłuszczami – tzn. nie jedz naraz chipsów i czekolady, pizzy i piwa itp.
  6. Stawiaj sobie małe i realne cele max. do 1 m-ca do przodu np. dziś chodzę 45 minut , za miesiąc chcę biegać 5 minut- 3 chodu itd. Do 45 minut. NIE NASTAWIAJ SIĘ ŻE BĘDZIESZ BIEGAĆ 45 MINUT. Rozczarowania bolą i są demotywujące.